W 4 kolejce LE mistrz Polski Legia Warszawa podejmie na własnym obiekcie klub Adriana Mierzejewskiego. Ciekawych rzeczy można się dowiedzieć przeglądając internet. Trener Jan Urban wciąż wierzy w awans. Podstaw do wiary w awans nie ma żadnych. Jeśli ktoś w 3 meczach nie potrafi zdobyć gola i punktu to jest bardzo źle. Warszawianie powinni się skupić najpierw na strzeleniu gola. Jeśli uda im się tego dokonać to później trzeba myśleć o uzyskaniu korzystnego rezultatu. Oczywiście ta bramka o,której wcześniej wspomniałem powinna być strzelona przy stanie 0:0. Z drugiej strony wydaje mi się,że Legia ma większy potencjał niż wskazują wyniki. Tacy piłkarze jak Kosecki,Dwaliszwili czy Kucharczyk potrafią zagrozić bramce rywala. Kiedyś musi być przełamanie. Dziś jest do tego dobra okazja,ponieważ podopieczni trenera Urbana zagrają na własnym obiekcie. Oba zespoły grały ze sobą w 3 kolejce LE. W Turcji padł wynik 2:0 dla Trabzonsporu. Warszawianie mieli tam swoje szanse,ale ich nie wykorzystali. Błąd popełnił również arbiter,który nie podyktował rzutu karnego dla Legii. Gospodarze w końcu coś strzelą,ale tradycyjnie popełnią błędy w defensywie. Pewnym punktem polskiego zespołu na pewno nie jest Wojciech Skaba. Po tym co zrobił w meczu ligowym z Zawiszą można się obawiać czy podoła zadaniu. W związku z powyższym warto postawić na over 3,5.

