Levante ma problem w meczach domowych. O ile na wyjeździe punktują świetnie(odnieśli już 3 zwycięstwa, zremisowali 1 mecz i przegrali tylko z Barceloną), to u siebie jeszcze ani razu nie wygrali. Problemem jest brak, goli,brak szczęścia. W ostatnim meczu u siebie prowadzili z Realem do 90min i...przegrali. Myślę,że w tym meczu padnie mało bramek. Levante strzeliło tylko 3 gole u siebie, a Espanyol po 3 z rzędu porażkach w końcu wygrał, ale skromnie 1:0. Levante nie strzela w tym sezonie dużo bramek, na wyjeździe wygrywało 1:0, 1:0 i 2:1, gdzie wykorzystało 2 z b.nielicznych sytuacji na gola. Espanyol też do wirtuozów gry ofensywnej nie należy. Myślę,że obie strony ostrożnie rozpoczną i do przerwy możemy zobaczyć bezbramkowy remis. Remis w całym meczu też jest możliwy, Levante zremisowało już 4 mecze i 3 w 4 u siebie. Wszystkie mecze u siebie(zremisowane) były underowe. Esoanyol w 3 ostatnich meczach 2 razy nic nie strzełał i to niezbyt wymagającym przeciwnikom: Elche i Getafe.

