Kolejne spotkanie hiszpańskiej La Liga to mecz drużyny skazanej na spadek z największym przegranym tegorocznego sezonu. Po 27 kolejkach pewne już jest, że Królewscy nie zdobędą tytułu mistrza Hiszpanii. Co więcej muszą w końcu zacząć punktować, bo mogą spaść nawet za Villarreal na 4 lokatę. Fakt, że zabraknie dziś Karima Benzemy i Garetha Bale'a z pewnością nie pomoże gościom w wygranej jednak pozostali zawodnicy powinni w końcu pokazać co potrafią i sięgnąć po 3 punkty. W ostatnich dwóch spotkaniach Real zagrał tragicznie, bo tak można nazwać to co zaprezentowali na boisku Malagi oraz w derbach na własnym stadionie z Atletico. Zidane zdaję sobie sprawę, że jedynie dobrą postawą w Lidze Mistrzów może uratować ten sezon dla Realu jednak w lidze też trzeba zacząć wygrywać i walczyć o vicemistrzostwo. Dlatego uważam, że dziś Real sięgnie w końcu po 3 punkty, bo z kim mają to zrobić jak nie z ekipą, która prawie od początku sezonu przebywa w strefie spadkowej.

