W 27 kolejce hiszpańskiej Primera Division zmierzą się ze sobą ekipy Levante i Real Madryt. Podobnie jak bukmacherzy uważam, że każde inne rozstrzygnięcie niż zwycięstwo Królewskich będzie sporą sensacją. Gospodarze z dorobkiem 20 oczek zajmują ostatnią, 20 pozycję, natomiast przyjezdni zgromadzili do tej pory 54 punkty i plasują się na 3 miejscu. Klub z Valencii jest w bardzo trudnej sytuacji, bowiem ich strata do bezpiecznej lokaty wynosi już 6 punktów. Co prawda w przedostatniej rundzie rozgromili u siebie Getafe, które jednak od dłuższego czasu spisuje się katastrofalnie, ale w zeszłej kolejce piłkarze Levante zostali sprowadzeni na ziemię przez Villarreal, które rozbiło ich u siebie 3-0. Przed własną publicznością gospodarze mają bilans 4-3-6, co daje im 17 pozycję. Natomiast w madryckim zespole panuje fatalna atmosfera i jeśli w dzisiejszej konfrontacji Ronaldo i spółka nie zgraną pełnej puli to praktycznie nie mają już co liczyć na mistrzostwo. Nawet w tym momencie muszą mieć nadzieję, że rywale nagle złapią jakąś zadyszkę, grając na kilku frontach. Po ostatniej porażce w derbach z Atletico 0-1, na Bernabeu, Real ma już 12 oczek straty do Barcelony. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze wiele spotkań, ale podopieczni Zidana nie mogą sobie już pozwolić na żadne potknięcia. Dzisiejszy rywal wydaje się wymarzony do nabrania pewności siebie, gdyż z kim nie wygrywać jak z drużyną zamykającą tabelę. Spodziewam się, że do tego starcia Madrytczycy podejdą bardzo skoncentrowani i udowodnią, że nie zamierzają już zrezygnować z walki. Absencje: Levante - Navarro, Lopez. Real - Ramos, Benzema, Bale, Marcelo.

