We Francji we wtorkowy wieczór piłkarze Lille gościć będą finalistów poprzedniej edycji Ligi Mistrzów, ekipę Bayernu Monachium. Faworytem oczywiście jest ekipa z Niemiec, która w tym sezonie spisuje się wręcz fenomenalnie, ale tylko w Bundeslidze. Lille w obecnym sezonie zawodzi. W Ligue 1 z 11 oczkami plasują się dopiero na 11 lokacie. Natomiast w LM ich sytuacja jest nawet gorsza. Poporażce u siebie 1:3 z BATE Borysów i 0:2 z Valencią, ich szanse na awans z grupy zmalały niemal do 0. Aby się coś ruszyło muszą koniecznie wygrać z Bayernem, co będzie bardzo ciężkim zadaniem. Wprawdzie dwie kolejki temu udało im się przełamać niemoc 10 meczów bez zwycięstwa i wygrali u siebie 2:0 z Ajaccio, a w miniony weekend wywieżli 1 punkt z Bordeaux, strzelając gola na 1:1 w 93 minucie. Ale to wszystko zdaje się być za mało na lidera Bundesligi. Bayern po 8 kolejkach Bundesligi z kompletem punktów jest zdecydowanym liderem, mając 5 oczek przwagi nad drugim, Eintrachtem Frankfurt. Gorzej wygląda sytuacja w LM. Po porażce 1:3 w Mińsku z BATE Borysów spadli na trzecie miejsc w tabeli. Pierwsze jest BATE z 6 oczkami, druga Valencia, a Bayern, który na inagurację LM wygrał z Hiszpanami 2:1 ma gorszy stosunek bramkowy, i dlatego jest na 3 lokacie. Wszyscy w sztabie wiedzą więc, że w dwumeczu z Lille muszą zdobyć 6 punktów, co da dobrą pozycję wyjściową przed arcyważnymi spotkaniami z BATE i Valencią. W miniony weekend Bayern w Dusseldorfie bez problemów rozbił Fortunę aż 5:0. Myślę, że w tym spotkaniu Bayern rozbije Lille 2:0 lub 3:0 i tak też typuję.

