Ledwo co jesteśmy po emocjach związanych z ligą mistrzów a już przenosimy się do "I ligi" czyli liga europejska. Postaram się trochę przybliżyć spotkanie pomiędzy Liverpoolem a Dortmundem. Spokojnie mógłby być to hit ćwierćfinałowy ligi mistrzów ale niestety tak się stało, że obie ekipy wylądowały w lidze europejskiej. W pierwszym meczu w Niemczech padł wynik remisowy 1:1. Dortmund w kapitalnej formie od 22 meczy nie doznali goryczy porażki. Liverpool zaś dużo razy remisuje ale przegrywać też rzadko przegrywa, zwłaszcza gdy grają u siebie. W drużynie Liverpool nie zobaczymy w tym spotkaniu kontuzjowanych J. Hendersona, C. Benteke, D. Ings i J. Gomez a w drużynie gości nie ujrzymy jedynie kontuzjowanego N. Suboticia. W tym spotkaniu ujrzymy 2 najmocniejsze jedenastki gdyż jest to nie tylko mecz o awans do półfinału ale też mecz Kloppa z dawną drużyną czyli Dormtund. W tym meczu widze dogrywkę czyli wynik 1:1 i dodatkowe 30 min a może i rzuty karne? kto wie.

