W piątek odbędą się kolejne mecze eliminacji do Mistrzostw Świata w 2014 roku w Brazylii. W jednym z pojedynków Łotwa podejmie u siebie Bośnie i Hercegowine. Gospodarze tego starcia na półmetku eliminacji grupy G zajmują piątą przedostatnią lokate w tabeli mając na koncie 4 punkty. Zawodnicy Aleksandrsa Starkovsa zdołali ugrać punkty tylko z Liechtensteinem (2:0) oraz (1:1), pozostałe spotkania kończyli porażką: Grecja (1:2), Słowacja (1:2) i Bośnia (1:4). W maju Łotysze rozegrali dwa spotkania towarzyskie. 28 zremisowali z Turcją (3:3), a cztery dni wcześniej ulegli Katarowi (1:3). Bośniacy natomiast mają na koncie 13 punktów i o trzy wyprzedzają Grecje. Dotychczasowy bilans to: 4 wygrane (Grecja 3:1, Litwa 3:0, Łotwa 4:1, Liechtenstein 8:1) i remis (Grecja 0:0). Podopieczni Safeta Susicia mogą pochwalić się też passą 8 meczów bez porażki (ostatnia przegrana 1.06 ubiegłego roku z Meksykiem). Do tej pory obie reprezentacje spotkały się tylko raz. Jesienią jak już pisałem wyżej Bośnia pewnie wygrała i podobnego wyniku myśle możemy spodziewać się w piątkowej potyczce.

