Najbardziej "polski" mecz w 1/4 tegorocznej Ligi Mistrzów. Czarny koń i największa niespodzianka obecnej edycji hiszpańska Malaga podejmuje u siebie niemieckie BVB. Faworytem pozostają oczywiście zawodnicy Borussi, którzy najpierw w fazie grupowej powstrzymali Manchester City, dzielnie stawili czoła Realowi oraz wypunktowali Ajax Amsterdam a w 1/8 wyeliminowali Szachtar Donieck. W lidze Dortmundczycy zajmują 2 miejsce z ogromną stratą do liderującego Bayernu oraz z 4 punktami przewagi nad Bayerem Leverkusen. Malaga w champions league w obecnym sezonie jeszcze nie przegrała a rozgrywała mecze z Milanem, Zenitem czy chociażby FC Porto. Sytuacja kadrowa gospodarzy idealna, brak kontuzji oraz zawieszeń. Trener Klopp lopp musi sobie wciąż radzić bez Matsa Hummelsa, ale do gry wraca Kuba Błaszczykowski i Marcel Schmelzer. Obstawiam bezpiecznie DNB gdyż za Malgą przemawia własny stadion, kibice oraz mimo wszystko piłkarska jakość w osobach Isco, Savioli czy Joaquina. BVB na wyjazdach nie gra rewelacyjne, warto wspomnieć remis 2:2 z Szachtarem, porażkę z Schalke oraz remis z Moenchengladbach. Myślę, że mecz z lekkim wskazaniem na Dortmund, który jeśli już to wygra z jednobramkową przewagą. Cieszy dobra forma Lewandowskiego oraz Piszczka, którzy przesądzili o ostatnim ligowym zwycięstwie. Obstawiam 0:1 jednak zabezpieczam się zwrotem w przypadku remisu. Początek o 20:45.

