Na moje oko kursy na Malagę są zbyt wysokie. Malaga pokazała dużą siłę w rewanżowym meczu z Porto, na swoim terenie, z solidną defensywą i dopingiem kibiców może być trudnym przeciwnikiem dla porozbijanej Borussii. Pellegrini nie ma żadnych problemów w składzie. Inaczej niż Klopp, Hummels jest kontuzjowany a Santana to zupełnie nieprzewidywalny gość, wszyscy też wiedzą o problemach Schmelzera i Błaszczykowskiego, Bender i Grosskreutz są kontuzjowani; wyjściowa jedenastka Borussii, jeśli w niej zagrają Schmelzer i Kuba, będzie i tak mocna, ale handicap +0,5 wydaje mi się za wysoki. To jest mecz wyjazdowy z bardzo trudnym rywalem, prowadzonym przez doświadczonego trenera, który w przeszłości doprowalił Villareal do półfinału Ligi Mistrzów. Dla kilku doświadczonych zawodników, którzy w Maladze stworzyli zespół, to jest może ostatnia szansa na sukces (Saviola, Santa Cruz, Joaquin, Demichelis), walczą o to mimo przeciwności i trudnej sytuacji w klubie i myślę że mogą sprawić tu niespodziankę. Przypomnę że gdy Borussia grała w Doniecku szanse oceniano racjonalnie 50/50 w pierwszym meczu a tu mamy taką dysproporcję

