Po wczorajszych meczach w ramach ligii mistrzow czas na drugie śniadanie. Malaga czyli rewelacja rozgrywek Pucharu Mistrzów podejmie na własnym stadionie Borussie Dortmund. Ciekawe spotkanie, dla wielu jasne BvB faworytem, ale czy na pewno? Argument przemawiający to na pewno umiejętności piłkarzy z Dortmundu oraz rewanżowy mecz przed własna publicznością. Jednak zwróćmy pierw uwagę na to, iż Malaga przede wszystkim skupia sie na tej edycji ligii mistrzów, a liga jest sprawa drugorzędną. A to dlatego, iż Uefa ukarała Malage za problemy finansowe i w przyszłym sezonie dzisiejsi gospodarze grać w europejskich pucharach nie bedą. Malaga gra u siebie rewelacyjnie, zwróćmy uwage iż w tej edycji u siebie nie przegrała. W fazie grupowej dwa zwycięstwa odpowiednio z Milanem oraz z Zenitem Petersburg i jeden remis 2-2 z Anderlechtem. Bilans 6-2 w meczach u siebie oraz pierwsze miejsce w grupie. Kolejna runda a więc 1/8 to wygrana u siebie 2-0 z Fc Porto. Skazywani na porażke oraz odpadnięcie wyeliminowali Portugalczyków a teraz czeka na nich starcie z drugą rewelacją czyli piłkarzami z Niemiec. Przyjrzyjmy się drużynie naszych zachodnich sąsiadów. Pierwsze miejsce w grupie śmierci na wyjazdach dwa remisy z Realem oraz Manchesterem City i jedno zwycięstwo z Ajaxem 1-4. Kolejna runda to mecz z Ukraińską rewelacją - Schachtar. Mecz wyjazdowy kończy się wynikiem 2-2. Oczywiście u siebie zwycięstwo i awans. Czytając to widzimy, że drużyna z Niemiec nie radzi sobie tak fantastycznie na wyjazdach jak to u siebie na własnym stadionie przy dopingującej żółtej ścianie. W tym dzisiejszym meczu widze remis. Malaga nie jest chłopcem do bicia a przekonało się o tym Fc Porto czy choćby wielki Milan. Podsumowując Malaga nie przegrala u siebie a jej bilans na własnym stadionie to 8 strzelonych bramek przy tylko 2 straconych. Czeka nas ciekawe widowisko. Mój typ to 1-1.

