O godzinie 22:00 rozegrany zostanie mecz pomiędzy Realem Betis a Majorką FC. Betis to 7. ekipa Primera Division, Majorka jest najgorszą ekipa ligi. Obie ekipy w tabeli dzielą aż 23 „oczkaâ€. Mecz zostanie rozegrany na Iberostar Estadio w Palma de Mallorca na Balearach. Gospodarze na 3 kolejki przed końcem rozgrywek traca do 17. Miejsca gwarantującego utrzymanie aż 6 oczek. Można więc powiedzieć że RCD jest już jedną nogą w Segunda Division. Ostatni mecz tej ekipy to porażka z Bilbao 2:1. Ostatnie zwycięstwo Majorka zaliczyła 5 kolejek temu – wtedy to wygrała z Celtą Vigo 1:0. Najlepszym strzelcem drużyny jest Hemed – 10 bramek. 8 trafień ma na swym koncie Casadesus, po 5 – dos Santos oraz Alfaro. Ważna postacią dla zespołu jest Emilio Nsue – reprezentant Gwinei Równikowej w swoim reprezentacyjnym debiucie strzelił aż 3 bramki i jest uważany za duży talent. Bilans domowy RCD to 5W-5R-7P. Goście mają puchary na wyciągnięcie ręki – tylko 2 punkty dzieli Betis od Malagi, która bezbramkowo zremisowała z Sevillą. Szansa na wskoczenie do „szóstki†jest fantastyczna – mecz z najsłabszą ekipą Primera Divison. W ostatnim meczu ligowym Betis wygrał z Celtą Vigo 1:0. Współczynnik wyjazdowy Betisu to 7W-2R-8P. Najlepszym strzelcem Realu Betis jest Castro, który zdobył 17 bramek. 11 trafień to dzieło Moliny. W składzie zobaczymy również Rubena Pereza, Antonio Amaya, Angela Lopeza oraz Beñata Etxebarria. Gospodarze nie wystawią do składu Pedro Bigas’a, Antonio Lopeza, Vicotra, Gimineza, Navarro oraz Fontesa. Poza kadrą meczową Sevilli znajdują się Igiebor, Perquis, Casto, Molina oraz Canas. Real Betis wie o co gra – perspektywa gry w europejskich pucharach to czynnik który powinien zmobilizować piłkarzy z Andaluzji. Chęć rewanżu za świąteczną porażkę z Majorką również będzie działała mobilizująco. "Bycie na siódmym miejscu na trzy kolejki przed końcem sezonu było dla nas marzeniem od pierwszej kolejki. Dotarcie do Ligi Europy było by wielkim osiągnięciem dla nas wszystkich. Nie polecimy na Majorkę licząc na remis, nigdy tego nie robimy. Remis będzie dla nas złym rezultatem, jedziemy tam żeby spróbować wygrać" – powiedział trener Betisu przed wylotem na Baleary. Myślę, że mobilizacja w drużynie, statystyki, chęć rewanżu na rywalach – to wszystko złoży się na wygraną Realu Betis Balompié Sewilla.

