Jeszcze przed cwiercfinalami Ligi Mistrzow sadzilem,ze Manchester City jest lednym z glownych faworytow,do zdobycia tego trofeum.Pierwszy mecz z Liverpoolem,calkowicie zmienil ten poglad.Sadze,ze tak wysoka porazka w tym spotkaniu,przekreslila juz, nawet awans do polfinalu.Przystepujac do oceny dzisiejszego,rewanzowego spotkania,przesledzilem wszelkie notowania,we wszystkich faworytem jest Manchester City.Ja podchodze do tego z duzym dystansem sadzac,ze Liverpool moze ten mecz wygrac.Oczywiscie szanuje inne opinie,bo boisko czesto weryfikuje pewne teorie.Manchester przystepuje do tego spotkania pod duza presja,strata z poprzedniego jest duza,by ja odrobic musi zdecydowanie zaatakowac.Taki scenariusz jest bardzo ryzykowny,stwarza okazje do blyskawicznych kontratakow a tutaj Liverpool wykonuje je perfekcyjnie.Nie zapominajmy takze,ze selekcjonerem Liverpoolu jest Jurgen Klopp,wiec szkola niemiecka.Czym sie ona charakteryzuje,wszyscy doskonale wiemy.Dobrym przykladem jest poprzednie spotkanie,juz w pierwszej polowie Liverpool zdobyl wysokie prowadzenie a druga polowa to popis gry,utrzymujacy korzystny wynik do konca.Naprawde jestem pelen podziwu dla druzyny Liverpoolu.

