W Paryżu oglądaliśmy godny mecz ćwierćfinału, obie ekipy zaprezentowały kawał dobrej piłki w ofensywie i tak naprawdę przez 90 minut nikt nie myślał o bronieniu stąd kibice zobaczyli cztery bramki i remis 2:2, który w lepszej sytuacji stawia ekipę City. Dzisiejszego wieczoru0 spodziewam się równie otwartego meczu, po wyniki jeszcze bardziej zmusza jedną ekipę do zaatakowania a mowa oczywiście o PSG. Już przy okazji pierwszego spotkania wspomniałem że w ekipie z Paryża defensywa patrząc na nazwiska jest bardzo mocna ale to tylko według mnie na tle ekip na krajowym podwórku a i tam z czołówką tracą bramki, ostatnio przegrali u siebie z Monaco 0:2, Lyon też nie tak dawno ich ograł 2:1. Dla mnie to nie jest mocny punkt tej ekipy tym bardziej że jeśli spojrzymy na starcia w Lidze Mistrzów, z tych topów to najczęściej spotykali się z Barceloną i na pięć spotkań zawsze tracili przynajmniej dwie bramki, potrafili w niektórych starciach odpowiadać tak samo u siebie i raczej o ofensywę to dziś się na martwię. Częstym rywalem jest też Chelsea czyli lepsze odniesienie do dzisiejszego rywala, w poprzedniej rundzie ograli dwa razy ekipie z Londynu 2:1, 1:2 ale szczególnie ten pierwszym mecz to dużo sytuacji przyjezdnych a nie da się ukryć że w każdym aspekcie Chelsea w tym roku jest słabszą ekipą, w poprzednim roku też w dwumeczu z Chelsea stracili trzy bramki. Wszystko potwierdziło też pierwsze spotkania, było dużo luk z jednej i drugiej strony i mnóstwo przestrzeni w środku pola. City po powrocie De Bryune odzyskało blask w ofensywie, znowu zaczęli strzelać i grać kombinacyjnie jak za najlepszych czasów. To było brakujące ogniowo w tej ekipie. Zresztą gospodarze u siebie zawsze w tym aspekcie byli lepsi a dziś jak zapowiada trener nie będą bronić wyniku i trudno mu się nie dziwi bo doskonale zdaje sobie sprawę że jego defensywa popełnia babole tym bardziej że dziś też zabraknie Kompanego czyli kapitana i lidera tej formacji. W Lidze Mistrzów gdzie jest wysoki poziom City bardzo rzadko grało na zero z tyłu jak już zdarzały się takie spotkania to albo był to mecz o nic już sprawa została rozstrzygnięta w pierwszym meczu jak w poprzedniej rundzie z Dynamo Kijów. W tej edycji Ligi Mistrzów z każdym tracili bramkę. Nie widzę poprawy w dzisiejszym spotkaniu gry w defensywie. Jak już jesteśmy przy absencjach to po stronie PSG jest kłopot który w kontekście typ wogolnie mnie to nie martwi bo zabraknie Luiza, Matiudiego i niepewni występu są bramkarz numer jeden Trapp oraz lewy defensor Kurzawa, to zdecydowanie osłabienia destrukcyjne które odbiją się na jakości. Dla mnie to będzie podobne stracie do tego w Paryżu obie ekipy nie mają w swych genach gry defensywnej a jedna bramka może nam rozwiązać solidny worek z bramkami.

