Dla paryżan to powinien być łatwiejszy mecz niż ten pierwszy w Paryżu. Przede wszystkim goście mają już zapewnione mistrzostwo i nawet w meczu w sobotę z Guingamp pokazali, że pomimo sporych rezerw, które wystawił Laurent Blanc nie mają sobie równych. Gospodarze nadal walczą przynajmniej o podium w Premier League. Goście mają problem w postaci braków Luiza i Matuidiego, który jest mózgiem w środku pola. PSG w poprzedniej fazie pokonało Chelsea - w pierwszym meczu we Francji padł remis, a na Stamford Brigde padł wynik 2:1 dla PSG. Wracając do zmagań ligowych to przegrali tylko raz, ale to było już w momencie gdy mieli pewne mistrzostwo. Z kolei gospodarze w poprzedniej fazie mieli o wiele łatwiejsze zadanie bo czekało na nich ukraińskie Dynamo Kijów, z którym nie mieli większych problemów i w zasadzie po wyjazdowej wygranej 3:1 zapewnili sobie awans. Nie trudno jednak odnieść wrażenia, że gra gospodarzy nie zachwyca. Drużynie brakuje polotu, chociaż wrócił De Bruyne, który daje wiele w ofensywie, ale Yaya Toure nie jest w formie. Manchester City w LM u siebie nie przegrał, za to w lidze nie idzie mu tak dobrze, jak w poprzednim sezonie, bo przegrali już 5-krotnie. Uważam, że będzie to wyrównane spotkanie, jednak goście już wygrali na wyjeździe z Chelsea i dzisiaj liczę na podobne rozstrzygnięcie

