Premier League – spotkanie pomiędzy Manchesterem United a Arsenalem Londyn rozpocznie się o godzinie 13:45, w sobotę. Czerwone Diabły w ostatniej kolejce wygrały 3:2 na Stamford Bridge. Wygrały, bo dwie koszmarne pomyłki popełnił arbiter tego spotkania. Samą grą piłkarze Fergusona po raz kolejny w tym sezonie nie zachwycili. To samo zresztą można powiedzieć o podopiecznych Arsene Wengera. The Gunners co prawda pokonali u siebie QPR, ale było to zwycięstwo bardzo słabe, a gra Kanonierów pozostawiała wiele do życzenia. Kanonierzy nie wyglądają w ostatnich tygodniach dobrze, co przed meczem na Old Trafford ich kibiców nie nastraja optymistycznie. Naszym zdaniem są spore szanse na to, że górą w tym spotkaniu będzie aktualny wicemistrz Anglii. Jest to spotkanie które fascynuje całą piłkarską Anglię. Emocje z pewnością sięgną zenitu, a piłkarze obu drużyn dadzą z siebie wszystko i stworzą spektakl marzeń, karmiąc głodnych wrażeń kibiców. Moim faworytem są oczywiście gospodarze. Mają oni tutaj wielką przewagę gdyż kibice na pewno będą ich głośno dopingować. Za Kanonierami przemawia jednak jeden dzień dłużej odpoczynku. Co prawda, na tym etapie rozgrywek mecz ten nie przesądzi o końcowym układzie sił w tabeli, lecz ewentualna porażka Kanonierów bez wątpienia utrudni walkę o czołowe lokaty. Należy pamiętać, że motywacja w takich spotkaniach jest dużo większa, niż w przypadku innych gier Premier League. Bardzo często nie ma znaczenia forma obu zespołów, lecz motywacja, walka oraz zaangażowanie. Trochę o sytuacji kadrowej obu ekip. W zespole gości nie zobaczymy leczących urazy: Tomasa Rosickiego, Alexa Oxlade-Chamberlaina, Łukasza Fabiańskiego, Abou Diaby’ego oraz Kierana Gibbsa. Do składu powrócili za to tacy zawodni jak Bacary Sagna, Jack Wilshere, Laurent Kościelny i Theo Walcott. Ze składu Manchesteru United wypadł natomiast Shinji Kagawa. Jeśli miałbym wytypować dokładny wynik to stawiałbym 3:1 dla Manchesteru. Kusi także over 2,5 nie mniej jednak kurs na wygraną gospodarzy jest dość dobry także stawiam na 1.

