Kibice i piłkarze Manchesteru United nie mogą narzekać na losowanie grup tegorocznej Ligi Mistrzów. Wygląda na to, że jakaś siła czuwa nad The Reds i po poprzednim sezonie tym razem nie pozwoli tak łatwo odpaść z walki o finał. Z drugiej strony czy skład Braga, Cluj, Galatasaray jest dużo słabszy od zeszłorocznych rywali - Benfiki, Basel i Otelulu Galati? Niekoniecznie. Jedno jest pewne - nikt po czerwonej stronie Manchesteru nie dopuszcza do siebie możliwości powtórki z zeszłego sezonu w którym to United zakończyli rozgrywki na fazie grupowej. Co złożyło się na wynik który nie dał Anglikom awansu? Moim zdaniem i sądząc po różnych wypowiedziach nie tylko moim, piłkarze United zlekceważyli swoich rywali uznając, że nic nie przeszkodzi im w awansie z pierwszego miejsca. Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna, The Reds już w dwóch pierwszy meczach zgubili punkty remisując z Benfiką i Bazyleą ostatecznie przegrywając "mecz o wszystko" również z Bazyleą w ostatniej kolejce fazy grupowej. Tak było rok temu, ale mimo wszystko ma to duże znaczenie i dziś. Teraz z pewnością piłkarze Manchesteru United nie popełnią błędów sprzed roku i do każdego spotkania wyjdą maksymalnie skoncentrowani. Na pewno nie będzie mowy o lekceważeniu rywali. A jeśli wszyscy zawodnicy zagrają tak jak potrafią najlepiej to jestem przekonany, że mogą wygrać grupę nawet z kompletem punktów. Pierwszą przeszkodą ku temu będzie turecki Galatasaray. Klub ze Stambułu po 4 ligowych kolejkach ma na koncie 12 punktów co raczej nie jest wielką niespodzianką w mało wyrównanej lidze tureckiej. 14 bramek w 4 meczach daje średnią 3.5 bramki na mecz. Sporo. Na pewno nie można pórównywać defensywy United z np Antalyasporem, ale gołym okiem widać jakim potencjałem w ofensywie dysponuje "Galata". Jeśli chodzi o Premiership i Manchester - 4 rozegrane kolejki, 10 strzelonych bramek i 5 stracowych. Idąc dalej tym tropem i przytaczając kolejne cyfry - 3 z 4 spotkań United kończyło się solidnym overem. W meczach Galatasaray wszystkie 4 mecze zakończyły się większą niż 2.5 liczbą bramek. Moim zdaniem linia jaką bukmacherzy wystawili na dzisiejszy mecz jest zaniżona i mimo, że kurs na over wynosi tylko 1.50 to jest to naprawdę ciekawy typ. Defensywa podopiecznych Alexa Fergusona nie należy do najlepszych w lidze natomiast siła ataku jest wielkim postrachem wszystkich klubów. Nie przedłużając - biorąc pod uwagę potencjał ofensyw obu klubów oraz to ile bramek pada w ich meczach, niekoniecznie ze słabymi rywalami nie pozostaje mi nic innego jak postawić na over w tym meczu. Nie wyobrażam sobie innego wyniku niż minimum 3 trafienia do siatki. Tak jak wspomniałem wcześniej, United zrobią wszystko aby nie powtórzyła się sytuacja sprzed roku, będą chcieli od razu wygodnie zasiąść na fotelu lidera grupy H. Liczę na dobre widowisko i sporą liczbę bramek!

