Już o 14:30 na Old Trafford dojdzie do "Bitwy o Anglię". A zmierzą się w niej liderujący w tabeli Manchester United z będącym w ostatnio niezłej formie Liverpoolem. Jak wiadomo te mecze rządzą sie swoimi prawami, jednak nie mal wszystkie statystyki przemawiają za zespołem Sir Alexa Fergusona. Obie ekipy w tabeli Premiership dzieli aż 21 punktów, jednak tak czy siak mecze pomiędzy tymi drużynami elektryzują piłkarską Europę. Czerwone Diabły nie przegrały w lidze od 17 listopada, kiedy to ponieśli porażkę z Norwich. Na własnym terenie tylko piłkarzom z White Hart Lane udało się zdobyć Old Trafford. Tottenham wygrał tamto spotkanie 3:2. Poza tym United dużo punktów nie traci, bilans siedemnaście zwycięstw, jeden remis i trzy porażki mówi same za siebie. Mecze bezpośrednie również przemawiają za MU. Cztery ostatnie spotkania u siebie wygrane różnicą co prawda tylko jednej bramki, ale wygrane. Liverpool gra w tym sezonie bardzo nie równo, potrafią zagrać świetny mecz z Fulham i wygrać 4:0, ale także chwilę później ponieść dosyć łatwą porażkę ze Stoke City. Którą twarz Suareza i spółki zobaczymy tym razem ? Stawiam na wygraną gospodarzy, na których w takich meczach można liczyć.

