35.kolejka francuskiej Ligue1 i pojedynek 2 zespołów, w których nastroje nie są, delikatnie mówiąc zbyt najlepsze. Gospodarze z Lotaryngii są już 1 nogą w 2.lidze - 8 punktów straty do bezpiecznego 17.miejsca oznacza, że formalna degradacja może nastąpić już po tej kolejce. Beniaminek starał się w ostatnich tygodniach walczyć (8 punktów w 4 meczach) ale zgodnie z przewidywaniami przegrał w Paryżu z PSG (1-3) i już jest chyba pozbawiony złudzeń. Sytuacja u Marsylczyków jest chyba jeszcze bardziej bolesna. Długo wydawało się, że powalczą o tytuł, liderowali stawce ale ostatnie tygodnie to katastrofa (4 przegrane z rzędu) i okazuje się, że nawet miejsce na podium jest już raczej poza ich zasięgiem. Co więcej dobra gra St. Etienne i Bordeaux sprawiła, że OM musi się mocno postarać w końcówce sezonu by w ogóle nie wypaść poza strefę dającą możliwość gry w pucharach w następnym sezonie. Jesienny mecz tych druzyn na Velodrome zakończył się zwycięstwem Les Phoceens 3-1 i strata punktów w dzisiejszym meczu może wywołać trzęsienie ziemi w tym klubie. Wierzę, że Marcelo Bielsa potrafi zmobilizować piłkarzy i ci pokażą dziś outsiderowi miejsce w szeregu, spuszczając go przy okazji do niższej ligi.

