Ostatnie spotkanie o miejsce w finale Play Off zostanie rozegrany dziś w Miami, gdzie tamtejsi Heats podejmą wytrwale walczący Boston Celtics. Gospodarze są faworytem tego meczu, jednak ja obawiam się możliwości remisu, dlatego postanowiłem wytypować over 178 punktów. W sześciu dotychczasowych pojedynkach nie padało tyle punktów co w spotkaniach San Antonio z Oklahomą, mimo to pięciokrotnie wynik był większy niż podany powyżej próg punktowy. W tym spotkaniu z pewnością zaobserwujemy wiele walki i nieustępliwość. Oba zespoły będą chciały zagarnąć jak najwięcej centymetrów boiska. Przemyślane też moim zdaniem będą akcję i każdy rzut do kosza będzie precyzyjny. Żaden zespół bowiem nie może sobie pozwolić na łatwe straty i narażać się na dynamiczne kontrataki. Miami z Boston na własnym boisku w tegorocznych Play Offach grali trzykrotnie, dwukrotnie wygrywali (93:79, 115:111 po dogrywce) oraz raz musieli uznać wyższość Celtów (90:94). Dobre występy Pierce, Allena, Rondo i przede wszystkim Garnetta zapewniły nam możliwość obejrzenia kolejnego pasjonującego pojedynku miedzy obiema drużynami. Od roku 1999 gospodarze na własnym boisku z Celtami do tej pory grali 35 razy z czego aż w 29 spotkaniach wynik wyniósł ponad 178 oczek. Boston udowodnił w tym sezonie niejednokrotnie, że potrafi walczyć z Heat jak równy z równym, nawet w Miami, dlatego wierzę że dziś postawią duży opór a dokładne i składne akcje zaowocują na tablicy wyników. Dla kibiców lubiących "popisówę" mam złą wiadomość, według mnie zawodnicy Miami i Bostonu, zamiast grać efektownie - będą grali efektywnie.

