Jutro o 03.00 nad ranem polskiego czasu dojdzie do 4 starcia w wielkim finale NBA. Miami Heat we własnej hali podejmie Oklahomę City Thunder. Po 3 meczach jest 2:1 dla Słońc. Jutro LeBron James i spółka stanie przed wielką szansę na podwyższenie rezultatu na 3:1 i wielkie zbliżenie się do wygrania tej rywalizacji. W poprzednim sezonie na Florydzie zrodził się pomysł stworzenia dream teamu. Do Dwayne’a Wade’a dołączyli Chris Bosh i LeBron James. Ci zawodnicy mieli zapewnić wygraną w całej lidze dla Słońc. Do finału szło w miarę gładko. Ale tam nieoczekiwanie Heat natrafili na opór ze strony Dallas Mavericks. Dirk Novitzki wraz z kolegami nieoczekiwanie poprowadzili zespół z Teksasu do wygranej ze Słońcami. Wtedy Miami odgrażało się, że za rok nikt ich nie zatrzyma. Ale gdy w finale okazało się, że Słońca zagrają z rewelacyjną Oklahomą wielu ekspertów uważało, że będzie powtórka z zeszłego sezonu. Niesamowity Kevin Durant i James Hardem w RS byli nie do zatrzymania. Dzielnie wspierał ich wiecznie młody Russell Westbrook. W finale Zachodu Oklahoma pokonała San Antonio Spurs i stała się faworytem w wielkim finale. Po 3 meczach to jednak Słońca prowadzą i mają wszystko w swoich rękach; dosłownie i w przenośni. Dzisiaj zagrają u siebie i to kolejny ich atut. W RS rzadko tam zawodzili, podobnie jak w PO. Przed paroma dniami uporali się z Oklahomą wygrywając 91:85. 05.04.2012r. również na Florydzie ograli 5 punktami Thunder. Widać, że podopieczni Erica Spoelstry potrafią grać i wygrywać z Oklahoma u siebie. Wydaje mi się, że dzisiaj będzie podobnie. LeBron James przyszedł do Miami, aby w końcu założyć Mistrzowski Pierścień. Teraz jest już o 2 kroki, Jeśli jednak dzisiaj Miami Heat wygra to moim zdaniem na 100% wygra tą rywalizację. Dlatego tak ważny jest to dla nich mecz. Słońca będą niesamowicie zmotywowane i wydaje mi się, że Oklahoma nie będzie miała jak się przeciwstawić argumentom drużyny z Florydy. Kevin Durant pewnie znowu rzuci swoje, ale pod koszami raczej rządzić będą zawodnicy Miami i to dla mnie będzie kluczem do sukcesu. Polecam bo kurs jest naprawdę niezły.

