Na San Siro w Mediolanie w 3 kolejce Ligi Mistrzów Milan będzie miał duże wyzwanie, gdyz zagra z Barceloną. Nie ma wątpliwości, że faworytem jest tu ekipa z Katalonii, jako że w szeregach Rossonieri jest masa kontuzjowanych graczy. Choć w poprzednim sezonie Milan pokonał tu Barcę w ćwierćfinale 2:0, choć na Camp Nou przegrał 0:4. Sezon wcześniej w fazie grupowej na San Siro padł bezbramkowy remis, a w Katalonii Barca wygrała 3:1. Braca zmierzyła się w historii aż 7 razy z Milanem na San Siro, z czego 3 razy górą byli Rossonieri, 2 razy piłkarze Barcy i 2 razy padał remis. Dziś jednak to Barca jest faworytem. Milan bardzo słabo zaczął sezon. Do tego nawiedziła ich plaga kontuzji, czego efektem jest 11 punktów w Serie A i 8 pozycja po 8 kolejkach. W miniony weekend wygrali wprawdzie 1:0 z Udinese, choć styl był mierny. Wcześniej przegrali 2:3 z Juve w Turynie i pokonali 1:0 u siebie Sampdorię. W Lidze Mistrzów też ich gra wygląda słabo, choć udało im się pokonać Celtic u siebie 2:0, a w Amsterdamie zremisowali 1:1 z Ajaxem, strezlając karnego w 94 minucie (karny się im nie należał). Natomiast Barca jeszcze w tym sezonie nie przegrała, notując 10 zwycięstw i 3 remisy. W Primera Division po 9 kolejkach z 25 punktami sąliderem. Nastroje kibicom popsuł weekendowy remis 0:0 z Ossasuną w Pompelunie. Wcześniej pokonali 4:1 Valladolid i 2:0 Almerię. W Lidze Mistrzów zaczęli od zwycięstwa 4:0 z Ajaxem, a później w Glasgow wymęczyli zwycięstwo 1:0 z Celtikiem. Moim zdaniem dziś każdy inny wynik niż zwycięstwo gości będzie dużym zaskoczeniem, tym bardziej, że Milan jest osłabiony brakiem przynajmniej 5 podstawowych graczy. W Barcy do składu wraca Messi i już dziś powinien wpisać się na listę strzelców. Typuję wygraną Barcelony.

