Swoje pierwsze mecze w sezonie 2012/2013 rozegrają piłkarze AS Monaco i Tours. Gospodarze meczu czyli Monaco są w tym spotkaniu zdecydowanym faworytem jeśli chodzi o zdobycie kompletu punktów. Wszyscy chyba znają historię tego klubu, który jeszcze parę dobrych lat temu grał w finale Ligi Mistrzów, a w dniu dzisiejszym błąka się po drugiej lidze. Klub jednak ciągle walczy o powrót do czasów świetności. Ubiegły sezon rozpoczęli kiepsko, w pewnym momencie byli nawet zagrożeni spadkiem do trzeciej ligi. Później jednak po zimowym okienku transferowym gracze Monaco w końcu załapali formę w czego efekcie sezon 2011-2012 skończyli w połowie tabeli. W tym sezonie cele są o wiele wyższe. Włodarze klubu marzą o powrocie do najwyższego szczebla rozgrywkowego we Francji. W tym celu klub na letnie wzmocnienia wydał ponad 15 milionów euro, co jest niezłym wyczynem jak na drugoligowca. Do klubu przyszedł między innymi N. Dirar z Club Brugge aż za 7.5 miliona euro czy Barazite z Austrii Wiedeń za 3 miliony euro. Na wzmocnienia wydali dużo i dużo teraz od klubu się oczekuje. Według ekspertów klub będzie teraz głównym kandydatem do awansu do Ligue 1, bo w letnich sparingach ciągnęli dobrą formę z końcówki ubiegłego sezonu. Pokonywali tak silne zespoły jak Dinamo Kijów, Sivasspor czy Niceę. Jest to bardzo optymistyczna wieść przed nowym sezonem. Na pewno będą chcieli go zacząć jak najlepiej czyli od zwycięstwa. Rywal przede wszystkim na to pozwala, bo na dzień dzisiejszy jest o wiele słabszy. Tours nie dokonało prawie żadnych wzmocnień, nie licząc dwóch piłkarzy, którzy przyszli do klubu za darmo. Co prawda ubiegły sezon zakończyli na wysokim szóstym miejscu, ale to dzięki dobrej grze u siebie. Myślę, że w nowym sezonie AS Monaco będzie jednym z najlepszych klubów w lidze i nowy sezon rozpocznie od pewnej wygranej.

