W pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów,mistrz Francji podejmie u siebie Arsenal Londyn.Gospodarze sezon rozpoczęli fatalnie i w niczym nie przypominają zespołu, który wywalczył w poprzednim sezonie tytuł mistrza Francji. Widać ,że w zespole brakuje typowego napastnika,kim w zeszłym roku był Olivier Giroud, który został sprzedany właśnie do Arsenalu.Dla niego to ważny mecz i sentymenty trzeba odłożyć na bok.Montpellier w 5 kolejkach przegrał aż 3 razy ,1 raz wygrał i 1 raz zremisował.Zespołowi nie wiedzie się najlepiej i wynik w meczu zależy głównie od dyspozycji Camary czy Herrery.Arsenal sezon rozpoczął z przytupem.Ma na koncie po 2 zwycięstwa i remisy ,stosunek bramek 8:1."Kanonierzy" po wielkim zwycięstwie 6:1 z Southampton są na fali i nie ma co się martwić o ofensywę zespołu,w której prym wiodą Lukas Podolski ,Gervinho,czy Theo Walcott.Były gracz mistrzów Francji Olivier Giroud nie jest jeszcze w formie ,ale być może dzisiejszy mecz będzie przełomowym.W środku pomocy jest dwóch "walczaków" jak szybki Santi Cazorla i potrafiący uderzyć z daleka Mikel Arteta.W bramce możemy się dzisiaj spodziewać Vito Mannone,który zastępuje Wojtka Szczęsnego,który ma kontuzje.Obrona Arsenalu jest solidna i ciężko ją zaskoczyć.Reasumując,Kanonierzy są o wiele lepszą drużyną,bardziej ambitną i co ważne młodą ,Arsene Wenger wie co robi i dzisiaj wystawi najsilniejszą "11".Arsenal ma już staż w Champions League,nie to co Montpellier ,który dopiero zaczyna swoją grę w europejskich pucharach.Stawiam na wynik 0:2 dla Arsenalu.

