Latem zarówno Napoli ja i Borussia straciła swoich kluczowych piłkarzy jeśli chodzi o formację ofensywną. Z Neapolu odszedł Edinson Cavani do PSG, natomiast z Dortmundu Mario Götze do Bayernu Monachium. Działacze jednak tych klubów nie próżnowali i wydaje się, że z nawiązką wypełnili luki po tych piłkarzach. Działacze Napoli latem do klubu sprowadzili 10 nowych zawodników, ale nie da się ukryć, że największe wrażenie robi wzmocnienia ofensywne: Gonzalo HiguaÃn i José MarÃa Callejón z Realu Madryt czy Dries Mertens z PSV Eindhoven. Jak na razie "nowe" Napoli wygląda więc naprawdę dobrze i potwierdzają to wyniki w Serie A: 3 mecze - 3 zwycięstwa i bilans bramkowy 9:2 (najwięcej bramek strzelonych w lidze). BVB natomiast do swojej ekipy sprowadziła Henrikha Mkhitaryana z Szachtara Donieck oraz Pierre-Emerick Aubameyang z AS Saint-Étienne. Obaj z miejsca stali się bardzo pożytecznymi zawodnikami, Mkhitaryan w Bundeslidze strzelił już 3 gole, natomiast Aubameyang 5. Ponadto sama gra Borussii wydaje się, że wygląda nawet lepiej niż w poprzednim sezonie. W Bundeslidze po 5 kolejkach mają komplet zwycięstw i bilans bramkowy 15:4, dla porównania bilans bramkowy Bayernu to 9:2. Wydaje się wiec, że w spotkaniu Napoli z Borussią Dortmund bramek nie powinno zabraknąć. Obie ekipy jeśli chodzi o zdobywanie bramek wyglądają na początku sezonu naprawdę bardzo dobrze i mam nadzieje, że potwierdzą to również w dzisiejszym meczu Ligi Mistrzów. Jeśli natomiast chodzi o sytuację kadrową to w ekipie BVB nie zagrają na pewno Łukasz Piszczek oraz dwaj defensywni pomocnicy Sebastian Kehl i Ilkay Gündogan. Rafa Benitez natomiast w 18 meczowej nie uwzględnił takich nazwisk jak Josip Radosevic, Duván Zapata, Bruno Uvini, Davide Bariti i Federico Fernández. Można więc napisać, że jeśli chodzi o zawodników ofensywnych to jedni i drudzy mają wszystkich swoich zawodników do dyspozycji, mam nadzieje więc, że sprawi to, że mecz będzie stał na naprawdę wysokim poziomie i bramek w tym meczu nie zabraknie.

