Dyscyplina: Piłka nożna, Liga Włoska, godz 20.45 SSC Napoli – AC Milan Słabiutko spisujący się w tym sezonie Serie A AC Milan zawita dzisiaj na Stadio San Paolo by zagrać z trzecią obecnie drużyną ligi SSC Napoli. Faworytem tego starcia niewątpliwie są gospodarze, którzy ostatnio mieli co prawda słabszy okres w swojej grze ale dwa ostatnie mecze i dwa zwycięstwa 4-2 z Dnipro i Genuą spotkaniu powyżej 2.5 goli. Napoli miało co prawda problem ostatnio ze zdobywaniem bramek ale jak już napisałem wydaje się, że wszystko wróciło do formy jak również forma strzelecka Edinsona Cavaniego, który tylko w tych dwóch spotkaniach z Dnipro i Genuą strzelił 5 goli. Patrząc na poczynania AC Milan śmiem twierdzić, że dziś znów powinien wpisać się na listę strzelców. Drużyna [i]Rossoneri [/i] bowiem swoją grą nie zachwyca, sporo traci bramek (w lidze już 16 w 12 ligowych spotkaniach). Wydaje się, że jedynymi jasnymi punktami drużyny prowadzonej przez Massimiliano Allegri są napastnicy Stephan El Shaarawy i Giampaolo Pazzini oraz bramkarz Christian Abbiati, który jednak nie zawsze potrafi uchronić zespół od straty bramki. Warto również wspomnieć, że AC Milan w tym sezonie zawsze gdy grał na wyjeździe tracił przynajmniej jedną bramkę (obojętnie czy były to rozgrywki ligowe czy pucharowe). Napoli natomiast w tym sezonie w każdym z dotychczasowych spotkań rozgrywanych na Stadio San Paolo strzelało przynajmniej jedną bramkę. Ten fakt sprawia, że również dzisiaj powinniśmy być świadkami jakiś bramek i mam nadzieje, że będzie ich przynajmniej trzy. Warto zwrócić uwagę, że w ostatnim czasie w spotkaniach AC Milan z SSC Napoli notowaliśmy wyniki powyżej 2.5 bramek. W poprzednim sezonie był co prawda bezbrakowy remis na Giuseppe Meazza ale w Neapolu kibice byli świadkami czterech trafień (3-1 dla Napoli). Sezon wcześniej Milan wygrywał dwukrotnie 2-1 na wyjeździe oraz 3-1 u siebie. W sezonie 2009/10 mieliśmy natomiast dwa remisy 2-2 i 1-1, więc bramki w tych spotkań zwykle padają i mam nadzieje, że dziś będzie podobnie. Słówko jeszcze o nieobecnych w tym spotkaniu. W drużynie Waltera Mazzarriego nie zobaczymy Behramiego i jest to jedyne osłabienie przed tym meczem. W Milanie natomiast tradycyjnie "szpital" nie zagrają tacy piłkarze jak Mesbah, Strasser, Didac Vila, Muntari, Antonini, Abate, Bonera czy Ambrosini.

