Liga Europy: Napoli vs PSV – początek meczu o godz. 19:00 w środę. Napoli ma już zapewniony awans do kolejnej fazy rozgrywek Ligi Europejskiej, ale wydaje mi się, że nie będzie chciało odpuścić spotkania z PSV. Urugwajczyk Edinson Cavani wraz z Samuelem Eto’o są liderami strzelców Europa League z dorobkiem sześciu trafień na koncie. Ten pierwszy jako gracz Napoli miał siedzieć na ławce by odpoczywać przed meczem ligowym. Jednak najprawdopodobniej zobaczymy go w tym spotkaniu i będzie chciał coś ustrzelić by sięgnąć po tytuł króla strzelców. Neapolitańczycy będę się chcieli zapewne zrewanżować , bo w pierwszym meczu obu ekip, na Philips Stadion Napoli przegrało i to aż 3:0. Napoli jednak na własnym stadionie w europejskich pucharach nie przegrał już od czternastu spotkań. Ostatnia porażka Napoli na arenie międzynarodowej w roli gospodarza miała miejsce 14 grudnia 1994 roku. Holendrzy raczej nie powinni sprawić większych kłopotów gospodarzom. Tym bardziej, że w najbliższej serii spotkań holenderskiej Eredivisie rywalem PSV będzie Twente Enschede. W związku z tym wszystko wskazuje na to, że trener outsidera grupy F  Ligi Europejskiej w meczu z Napoli da szansę gry kilku piłkarzom, którzy w ostatnim czasie częściej przesiadywali mecze na ławce rezerwowych . Patrząc na mecze ligowe Napoli i PSV można wysnuć pewne wnioski. Napoli 2 swoje ostatnie mecze ligowe wygrało z czego ostatni mecz zakończył się wynikiem aż 5:1. Psv oba swoje ostatnie mecze przegrało. 2:1 oraz 3:1. Co za tym idzie dokładając przegraną w lidze europy z Dnipro mamy trzy mecze przegrane i atmosfera na pewno nie jest w tej drużynie najlepsza. PSV nie mając już szans na awans zapewne nie będzie się za bardzo starać o punkty w tym meczu. Moim faworytem jest dość bramkostrzelna ekipa gospodarzy. Stawiałbym na rewanż za pierwszy mecz czyli 3:0.

