Na dzisiaj wybrałem mecz z Ligi Europejskiej. W rewanżowym spotkaniu 1/8 finału zmierzy się ze sobą angielskie Newcastle i rosyjskie Anzhi Makhachkala. W pierwszym meczu rozegranym na terytorium Rosji zakończyło się bezbramkowym remisem. W dzisiejszym pojedynku typuję na zwycięstwo gospodarzy. Po pierwsze za Newcastle przemawia to, że zagrają przed własną publicznością. W tym sezonie LE Newcastle rozegrało na swoim terenie 5 mecze i żadnego nie przegrało. Mecze angielskiej drużyny kończyły się wynikami 1:0 (Atromitos, faza kwalifikacyjna), 3:0 (Bordeaux, faza grupowa), 1:0 (Club Brugge, faza grupowa), 1:1 (Maritimo, faza grupowa) i 0:0 z Metalistem Charków. Jak widać Newcastle w dotychczasowych 5 meczach LE przed własną publicznością ma u siebie bilans 3:2:0. Nie doznali żadnej porażki. Dzisiaj moim zdaniem popularne "Sroki" będą za wszelką cenę dążyć do zwycięstwa. Liczę na dobry występ zwłaszcza napastnika z Senegalu, Papissa Cisse. Ostatni mecz ligowy w Premier League gracze A. Pardewa pokonali na własnym boisku Stoke 2:1 co jest dobrym prognostykiem przed dzisiejszym spotkaniem z ekipą z Rosji. Ci z kolei dopiero co wznowili rozgrywki po przerwie zimowej i nie są ewidentnie w rytmie meczowym. Na inaugurację rosyjskiej ekstraklasy przegrali z ostatnią drużyną w lidze 2:0. Za gospodarzami przemawia fakt, że zagrają na własnym terenie i to, że spisują się na swoim boisku w tym sezonie LE rewelacyjnie )bez porażki w 5 meczach). Również za Newcastle przemawia fakt, że są cały czas w rytmie meczowym o czym nie można powiedzieć o ich przeciwnikach, którzy po bardzo długiej przerwie zimowej dopiero co wznowili rozgrywki i ulegli bardzo słabej drużynie. Moim zdaniem dzisiaj Newcastle awansuje do ćwierćfinału i podratuje honor angielskiej piłki w tegorocznych pucharach europejskich. Mój typ to 2:1 dla Newcastle.

