Dyscyplina: Piłka Nożna - Liga Mistrzów Przed ostatnią kolejką Ligi Mistrzów Arsenal zajmuje 2.miejsce w grupie mając już pewny awans oraz raptem punkt straty do Schalke. Wydaje się więc, że Kanonierzy powinni potraktować poważnie ostatnie spotkanie w grupie jednak wydaje się, że Arsene Wenger postanowił nieco ulgowo potraktować wyjazd do Grecji. W 18-osobowej kadrze na ten mecz nie ma bowiem takich zawodników jak Per Mertesacker, Bacary Sagna, Mikel Arteta, Jack Wilshere, Santi Cazorla, Lukas Podolski, Theo Walcott, Gervinho, Olivier Giroud, Vito Mannone, Johan Djourou, André Santos i Kieran Gibbs. Ponadto kontuzjowani są Lukasz Fabianski, Laurent Koscielny i Abou Diaby. W kadrze są więc zawodnicy głębokich rezerw ale ci piłkarze, którzy grali ostatnio mniej. Wydaje mi się, że Olympiakos grając u siebie poważniej podejdzie do spotkania i zagra o zwycięstwo, czego na pewno będzie wymagała żywiołowo reagująca publiczność. Warto również zauważyć, że w ostatnich sezonach Olympiakos dość często miało możliwość gry z Arsenalem Londyn. W sezonie 2009/10 na wyjeździe przegrał 0-2 ale u siebie wygrał 1-0. W sezonie 2011/12 sytuacja była podobna w Londynie górą był Arsenal, który wygrał 2-1 w Grecji natomiast wygrał Olympiakos 3-1. Jak widać u siebie Olympiakos wygrywał z Arsenalem w ostatnich sezonach i patrząc na kadrę jaką Wenger powołał na to spotkanie wydaje mi się, że również dziś to Grecy powinni wygrać.

