Trzeci a zarazem ostatni mecz do przeanalizowania wybrałem spotkanie Ligi mistrzów w grupie F. Będzie to pojedynek pomiędzy Olympiakosem Pireus a Arsenalem Londyn. Niewątpliwie jeszcze kolejkę temu w konfrontacji z zespołem z Anglii grecki klub miałby mizerne szanse na wygraną. Dziś jednak jest inaczej. Dzięki zwycięstwu nad Dortmundem w piątej kolejce piłkarze Arsena Wengera zapewnili sobie już awans z pierwszego miejsca w grupie i na 100% dziś na boisko wybiegnie drugi garnitur tego klubu. Piąta kolejka LM dała nadzieje Grekom że awans do dalszej fazy LM jest jak najbardziej w ich zasięgu. A wszystko to dzięki niespodziewanej wygranej na wyjeździe z Marsylią. Po tym zwycięstwie drużyna z Grecji ma już na swoim koncie sześć punktów i tylko punkt tracą do drugiej w tabeli drużyny z Francji. Aby awansować Olympiakos musi przede wszystkim wygrać dzisiejszy pojedynek z rezerwowym składem Arsenalu i liczyć na korzystny rezultat w Niemczech ( remis lub porażka klubu z Marsyli). Szansa na wygraną jest jak najbardziej w zasięgu Greków zagrają u siebie do tego zgranym składem. Arsenal natomiast wystawi rezerwy które ze sobą nie grają za często i ciężko będzie tu mówić o jakimś dobrym zgraniu i pełnym zrozumieniu na boisku. Dlatego upatruje tutaj zwycięstwa gospodarzy którzy niesieni dopingiem kibiców wzniosą się na wyżyny swoich umiejętności i wygrają to spotkanie.

