Rozpocznę chyba od tego, że miałem okazje oglądać w akcji drużynę PSG w ich ostatnim meczu ligowym przeciwko Bordeaux i osobiście uważam, że z taką grą jaką zaprezentowali na Chaban-Delmas nie powinni mieć kłopotów z Olympiacosem Pireus. PSG w tym meczu udzielili lekcji futbolu Bordeaux, zdominowali środek pola, bez większych problemów wychodzili z pressingu jaki starała się założyć ekipa Bordeaux, mogła się również podobać gra na małej przestrzeni i stwarzanie sobie sytuacji, dogodnych do strzelenia bramek. Można chyba nawet powiedzieć, że kontry ale nie tylko tworzyły niesamowity popłoch w grze obronnej "Żyrondystów" jedyne czego brakowało ekipie PSG to skuteczności, bowiem wynik mógł być zdecydowanie bardziej okazały. Dziś ekipa Laurenta Blanca mierzy się z Olympiacosem i według mnie są tutaj zdecydowanym faworytem tego pojedynku. W porównaniu do sobotniego spotkania w kadrze PSG nastąpiły małe zmiany, do składu wrócił Lavezzi oraz długo niewidziany Menez, z kadry wypadł natomiast Alex a wciąż kontuzjowany jest Pastore. Jeśli chodzi o Olympiacos to jest to drużyna, która w rodzimej lidze odnosi same zwycięstwa, ale uważam, że jest to drużyna, która nie ma, aż takiego potencjału i możliwości ludzkich jak drużyna z Paryża. Tak jak już wspomniałem jeżeli PSG zagra tak jak zagrało w sobotę z wcale nie jakimś outsiderem ligowym to dziś również nie powinno być kłopotów z wygraniem.

