Naszpikowana gwiazdami od bogatych szejków drużyna Paris Saint-Germain rozegra dzisiaj wyjazdowe spotkanie w ramach Ligi Mistrzów z greckim Olympiakosem Pireus. Będzie to drugie z rzędu podejście PSG aby zwojować coś w lidze mistrzów. W poprzednie fazie LM paryżanie po bardzo dobrej grze odpadli w ćwierćfinale po dwumeczu z FC Barceloną. Przed tym sezonem poczyniono dalsze wzmocnienia pozyskano między innymi E.Cavaniego z Napoli, L.Digne z Lille oraz Marquinhosa z Romy za łączną sumę ok. 110 mln euro. PSG dość powoli się rozgrzewa w obecnym sezonie jednak ich ostatni mecz może napawać optymizmem. W miniony piątek z Bordeaux podopieczni Laurenta Blanca zagrali najlepszy pojedynek w obecnych rozgrywkach Ligue 1. Na ich szczęście pierwszy mecz w LM zagrają z nie najsilniejszym rywalem a będzie nim grecki Olympaikos. Klub ten zdominował w ostatnich latach rozgrywki w lidze greckiej i pomimo szalejącego kryzysu w tym kraju dokonał kilku transferów tego lata między innymi pozyskując J. Saviole oraz V. Weiss’a. Nie mniej trzeba zaznaczyć że w Grecji w każdym klubie nawet Oplympiakosie zaciska się pasa. Poza tym liga krajowa a LM to zupełnie inna bajka. O czym rokrocznie przekonuje się Dynamo Zagrzeb. O ile z Benfiką i Anderlechtem mogą coś Grecy ugrać o tyle w starciu z francuzami nie daję im większych szans.

