W rewanżowym meczu eliminacji Ligi Mistrzów na stadionie Spyros Louis w Atenach zobaczymy miejscowy Panathinaikos oraz Malagę.Moim zdaniem zespół grecki tego nie przegra i pomimo tego,że przegrał w Hiszpanii 0:2 to sprawa awansu nie została jeszcze rozstrzygnięta.Moim zdaniem przegrana z Malagą była jedynie wypadkiem przy pracy i gracze Panathinaikosu wyciągną z niej właściwe wnioski.Przed sezonem Panathinaikos prezentował się całkiem dobrze w meczach sparingowych,równie dobrze rozpoczął sezon ligowy,ogrywając na wyjeździe Levadiakos.W przerwie pomiędzy sezonami Panathinaikos dokonał kilku ciekawych transferów,zakupili napastnika z Sampdorii Fornaroli,a na zasadzie wypożyczenia pozyskali obrońcę Andre Pinto,oraz napastników Ibrahima Sissoko oraz Kosta Barbarouses.Widać więc że zespół ten poczynił wzmocnienia zarówno w defensywie jak i w ataku.Z kolei Malaga sprzedała latem swoich podstawowych graczy Santi Cazorlę oraz Randona,co spowodowane było kłopotami finansowymi.W ostatniej kolejce ligi hiszpańskiej Malaga zremisowała u siebie z Mallorcą i przerwała passę zwycięskich spotkań.Nie wiem czy nie jest to sympton nadchodzącego kryzysu,ale o tym przekonamy się już niedługo.Poza tym uważam że Panathinaikos ma dużo większe doświadczenie na arenie międzynarodowej,gdzie nieprzerwanie występują w europejskich pucharach.Natomiast Malaga nigdy nie grała jeszcze w fazie grupowej LM,a ostatni start w europejskich pucharach zaliczyła 10 lat temu.Również że Panathinaikosem przemawia atut własnego boiska i fanatyczna publiczność,co nie pozostaje też bez znaczenia.Reasumując sądzę że miejsce rozgrywania meczu oraz doświadczenie obu ekip na arenie międzynarodowej są bardzo dużym atutem Koniczynek,jednakże wynik 1-wszego meczu pokazuje że Malaga jest dla Panathinaikosu równorzędnym przeciwnikiem i stąd mój typ-przy remisie zwrot stawki

