Mimo,że Panathinaikos przegrał swój pierwszy mecz z Malagą 2:0,to nie jest na straconej pozycji.Malaga dalej nie jest w dobrej formie,po meczu w LM przyszedł czas na spotkanie ligowe ,a w nim Malaga zremisowała u siebie 1:1 z Mallorcą.Nieco lepiej zmagania ligowe rozpoczął Panathinaikos,który odniósł zwycięstwo na wyjeździe 0:1 z Levadiakosem."Koniczynki" grają u siebie,a ich boisko jest prawdziwą twierdzą,co potwierdzają statystyki z poprzedniego sezonu,w którym zespół z Aten na 15 meczów,wygrał 13 i po 1 razie przegrał i zremisował,zatem będzie to przewaga nad Hiszpanami.Malaga nie może pochwalić się takim bilansem,gdyż w meczach wyjazdowych na 19 spotkań odniosła tylko 4 zwycięstwa i 4 remisy,a 11 razy ponieśli porażkę.Nie zapominajmy ,że z Malagi odeszło kilku czołowych ofensywnych zawodników jak : Cazorla,Rondon ,czy Van Nisterlooy.Reasumując,mimo zwycięstwa 2:0 Malagi,moim faworytem do awansu jest zespół z Grecji,czyli Panathinaikos.Nie zapominajmy ,że liga Grecka jest silna,a "Koniczynki" bilans meczów u siebie mają fascynujący,w składzie mają wielu starszych,ale doświadczonych zawodników Katsouranis czy Karagounis,do tego utalentowany napastnik Christodoulopoulos i myślę,że dzisiaj Panathinaikos wyjdzie z tego meczu jak i dwumeczu zwycięsko i zagrają w Lidze Mistrzów,a dzięki temu ich budżet podreperuje się i drużyna będzie mogła się wzmocnić.

