Teoretycznie jest to spotkanie w którym wszystko przemawia po stronie AS Romy i wydaje się, że niespodzianką byłoby każde inne rozstrzygnięcie niż zwycięstwo podopiecznych Rudiego Garcii, ale po kolei. Pierwsza sprawa to forma obu ekip. Zespół Giallorossich w dwóch pierwszych kolejkach zanotowali 2 zwycięstwa, co prawda były to zwycięstwa nad beniaminkami z Livorno i Verony jednak ich gra mogła się podobać. Na uwagę zasługuje również fakt, że Roma w tych spotkaniach nie straciła bramki. W porównaniu do poprzedniego sezonu jest postęp ponieważ jak sobie przypomnę w ostatnich latach Roma miała tendencję do tracenia punktów ze słabszymi rywalami. Parma natomiast sezon rozpoczęła bardzo słabo, najpierw 0:0 z Chievo a następnie 1:3 z Udinese, wyniki nie są przypadkowe bowiem jak poczytamy na stronach poświęconych włoskiej piłce ekipa Roberto Donadoniego w tych meczach prezentowała się naprawdę słabo i nawet można postawić tezę, że grając tak jak z Chievo i Udinese ekipa Gialloblu nie ma czego szukać w pojedynku z Romą. Kolejna sprawa to miejsce gdzie rozgrywane jest dzisiejsze spotkanie czyli Stadio Tardini. Obiekt, który był nie tak dawno jeszcze twierdzą bardzo ciężko do zdobycia, ostatnio nie pomaga. W 5 ostatnich meczach ligowych Parma wygrała tutaj tylko raz i strzeliła tylko 2 gole (oba w spotkaniu z Atalantą). Wydaje się jednak, że Roma nie powinna obawiać się przyjazdu na Stadio Tardini, AC Parma jest to bowiem drużyna z która bardzo często sobie zespół ze stolicy radził. Do tej pory bowiem Parma wygrał tylko 9 razy, 27 razy triumfowali piłkarze Romy i 12 razy mieliśmy remis. W ostatnich 15 meczach ta statystyka dla Parmy wygląda jeszcze bardziej niekorzystnie ponieważ wygrali tylko raz, 11 razy przegrywając i 3 razy remisując. Jeśli chodzi natomiast o potencjał i możliwości to tu również więcej atutów jest po stronie Romy. Latem co prawda postanowiono mocno przemeblować kadrę, drużynę wzmocnili tacy gracze jak Kevin Strootman, Maicon, Benatia, Adem Ljajic, Gervinho czy Morgan De Sanctis, odeszli natomiast przede wszystkim Pablo Osvaldo oraz Erik Lamela. Parma natomiast wzmocniła się Antonio Cassano, Walter Gargano, Pedro Mendes, Felipe, Gianni Munari i Mattia Cassani, z drużyny odszedł natomiast Ishak Belfodil do Interu. Kadrowo więc Inter wydaje się mocniejszy, tak przynajmniej ja to oceniam. Jeśli chodzi natomiast o nieobecnych to kontuzjowani w Romie są Destro, Bradley, Lobont, a poza kadrą meczową znalazł się Julio Sergio. W ekipie Parmy natomiast kontuzjowani są Galloppa i Paletta i szczególnie brak tego drugiego może mieć spory wpływ na grę w defensywie Parmy. Podsumowując uważam, że za Romą w tym meczu przemawia niemal wszystko: forma, bezpośredni bilans spotkań, większy potencjał ludzi. Myślę więc, że sporą niespodzianką byłoby tu strata punktów przez gości, oczywiście w piłce wszystko jest możliwe ale uważam, że Roma powinna tutaj zgarnąć 3 punkty.

