Partizan Belgrad dość nieszczęśliwie przegrał pierwszy mecz. Grał dobrze, stwarzał sytuacje bramkowe, ale nie potrafił ich wykorzystać. Dodatkowo przed samą przerwą jeden z zawodników dał pretekst sędziemu do pokazania mu drugiej żółtej kartki. Co ciekawe, nawet mimo przymusu gry w dziesiątkę, Serbowie potrafili stwarzać sobie co jakiś czas dogodne sytuacje. Bate przycisnęło dopiero w końcówce i po rzucie rożnym trafiło na 1-0. Zawodnicy z Belgradu na pewno odczuwają po tym meczu duży niesmak i będą chcieli się odegrać i pokazać, że to oni zasługują na występy w Lidze Mistrzów. Na pewno drużyna z Bałkanów ma duży potencjał, O ile wyeliminowanie Diły Gori z Gruzji było obowiązkiem, o tyle pozostawienie w pokonanym polu Steauy Bukareszt zostało odebrane jako duży sukces. Bate miało łatwiejszych przeciwników, z którymi i tak się męczyło. FC Dundalk i Videoton zostali jednak wyeliminowani. Serbowie są w stanie spokojnie wygrać to spotkanie.

