Jeden z środowych meczów 28ej kolejki ekstraklasy. Piast jest rewelacją obecnego sezonu i nie zmienia tego ostatni wynik. Gliwiczanie wygrali 5 kolejnych meczów i porażka w Gdańsku nie może zmienić ich bardzo pozytywnego wizerunku, bo zagrali tam dobrze ale trafili po prostu na bardziej wyrachowanego rywala, który nieprzypadkowo jest liderem tabeli. Ogólnie Piast ciągle zajmuje 3cią pozycję w tabeli z 46 punktami i utrzymując taką grę może spokojnie myśleć o podium. Z drugiej strony mamy dołującą Wisłę, która w tym roku pokonała tylko u siebie Cracovię (po bardzo szalonym meczu, nawet jak na polskie realia), zaskoczyła remisując z Lechią, a poza tym doznała aż 5ciu porażek. Efektem takiej dyspozycji płocczan jest osunięcie na przedostatnią pozycję w tabeli i nawet Zagłębie Sosnowiec traci do nich już tylko 3 punkty. Jesienny mecz tych zespołów zakończył się remisem 1:1. Teraz widzę całkiem wyraźnego faworyta w bardzo mocnym na swoim terenie Piaście.

