Dość nietypowo bo w czwartek rozpoczynamy 8 kolejkę polskiej Ekstraklasy. Górale z Podbeskidzia rozegrają dziś spotkanie z Jagiellonią. Wielki znak zapytania czy gospodarze pójdą za ciosem ostatniego spotkania z Jagą i znów ich rozgromią czy będzie zgoła odmiennie. W lutym tego roku wygrali u siebie 4:0 co było wielką niespodzianką. Dziś patrząc statystycznie Podbeskidzie w nienajlepszej formie. Podopieczni Czesława Michniewicza są dopiero na 11 pozycji a zaważyły o tym na pewno 2 porażki z Górnikiem i Legią, liderami tabeli. Gdyby też zamiast remisu z Zagłębiem (0:0), pokusili się o wygraną już teraz byliby w top 8. Wszystko jest zależne z jakim nastawieniem na Stadion Miejski w Bielsku-Białej przyjedzie Jagiellonia. Początek sezonu, bardzo udany. 2 cenne zwycięstwa ze Śląskiem i Zawiszą, kolejne potyczki już wypadały średnio, mieszane remisami i przegranymi, aż do ostatniego pogromu nad Ruchem 6:0. Jak dla mnie wydaje się że spotkanie powinno być wyrównane. Żadna ze stron nie będzie aż tak bardzo forsować tempa by na siłę wygrać. Goście po transferach, trochę wzmocnieni- wydaje się że są silniejsi niż na początku tego roku. Swojej szansy na pewno w tym spotkaniu tez poszukają. Postawi na remis i sprawiedliwy podział punktów.

