O 15:30 w Bielsku Białej miejscowe Podbeskidzie podzjmować będzie zespół Korony Kielce. Mecz zapowiada się bardzo równo, bowiem po przerwie zimowej Korona zaczeła grać i od 3 ligowych spotkań nie przegrała, czym wyszła z trudnej sytuacji, obecnie na miejscu 13 z 26 punktami na koncie, 10 z nich zdobyli w delegacji. Górale w tabeli na miejscu 7 z 31 punktami, a przed tygodniem Legia Warszawa ograła nich 3:0, wcześniej Podbeskidzie zremisowało z Cracovią Kraków i wygrało w Bełchatowie i z Zawiszą która w tym roku wkońcu zaczeła grać. W pierwszym meczu wygrali gospodarze czyli piłkarze Korony 2:1. Ostatnie starcie w Bielsku kączyło się wyraną miejscowych 1:0. Osłabień w jednym jak i drugim klubie nie ma zbyt dużo za katki pauzują pomocnik Bartosz Śpiączka w zespole Podbeskidzia Bielsko Biała i oborńca Radek Dejmek w szeregach Korony. W obecnej kolejce na 5 spotkań tylko mecz w Gliwicach zakączył się podziałem punktów, jak na polską lige jest to słaby wynik, w poprzedniej kolejce trzy mecze zakączyły się remisem. Moim zdaniem jest tu duże prawdopodobieństwo podziału punktów na które licze. Spotkanie poprowadzi Szymon Marciniak.

