W ostatnim sobotnim spotkaniu T-Mobile Ekstraklasy 11 kolejki Podbeskidzie Bielsko-Biała zagra z Lechem Poznań. Podbeskidzie od początku sezonu spisuje się słabo. Przed rozpoczęciem 11 kolejki plasowali się na 15 lokacie z 7 punktami na koncie i bilansem: wygranej, 4 remisów i 5 porażek. W ostatnich kolejkach podopieczni Czesława Michniewicza ograli Korone (1:0), zremisowali z Widzewem (1:1) i ulegli Jagielloni (0:1), Pogoni (1:2) oraz Piastowi (0:1). Goście z Poznania też rozczarowują. W tabeli zajmują dopiero 7 pozycje, gromadząc do tej pory 15 punktów, na które złożyły się 4 zwycięstwa oraz trzy porażki i remisy. Ostatnie kolejki to min. wygrana z Zawiszą (3:2), przegrana ze Śląskiem (0:2) i Pogonią (1:2) oraz dwie ostatnie komplety punktów z Piastem (2:0) i Widzewem (1:0). Oba zespoły grały do tej pory ze sobą 7-krotnie. Tylko raz górą lepsi byli piłkarze Podbeskidzia (w ubiegłym sezonie w Poznaniu wygrali 2:0), pozostałe dwa spotkania kończyły się remisem i 4 wygraną Lecha. W poprzednim sezonie w Bielsku-Białej Lechici wygrali (3:2). Podopieczni Mariusza Rumaka będu chcieli rewanżu za ostatnią przegraną i myśle, że im się to uda. Lech nie jest w najwyższej formie, ale na jeszcze słabiej spisujące się Podbeskidzie powinno to wystarczyć.

