Na godzinę 13:30 został zaplanowany mecz pomiędzy Podbeskidziem, a Wisłą Kraków. Biała Gwiazda do Bielsko-Białej pojedzie bez Gordana Bunozy, który musiał wyjechać do Bośni, ponieważ tragicznie zmarła jego matka. Poza tym Wisła będzie mogła zagrać w możliwie najsilniejszym składzie. W wyśmienitej formie jest Maor Melikson. Izraelczyk tydzień temu w Krakowie znacznie przyczynił się do zwycięstwa nad Bełchatowem. Zaliczył on wtedy bramkę z rzutu karnego oraz piękną asystę przy golu Tsvetana Genkova, a Wisła wygrała ten mecz 2:1. W poprzednich rozgrywkach krakowianie ograli "Górali" 3:1 na ich stadionie, a jedną z bramek strzelił Genkov. W Podbeskidziu nie ma już Sylwestra Patejuka (teraz Śląsk Wrocław), był to ważny zawodnik tej drużyny, jednak muszą sobie radzić bez niego. W pierwszej kolejce przegrali oni z Jagiellonią 2:1 na wyjeździe, a prowadzili od 1 minuty spotkania po golu Paweli , jednak 3 punkty zostały w Białymstoku. Ten sezon dla ekipy z Bielsko-Białej będzie zdecydowanie trudniejszy niż ubiegły. Sądze, że ta drużyna będzie walczyć o utrzymanie. Natomiast jeżeli chodzi o dziesiejszy mecz, to uważam, że Wisła spokojnie wygra, chociażby ze względu na doświadczenie, czy klasę piłkarzy.

