Dziś o godzinie osiemnastej rusza dziewiąta kolejka T-Mobile ekstraklasy. Ową kolejkę rozpocznie mecz pomiędzy Pogonią Szczecin a Podbeskidziem Bielsko-Biała. Drużyna gospodarzy w obecnym sezonie pomimo że jest dość wysoko w tabeli nie odniosła jeszcze zwycięstwa na swoim terenie. Trener Pogoni z racji swojej skorumpowanej przeszłości budzi mieszane uczucia ale trzeba przyznać że zbudował dobrą drużynę z którą liczyć muszą się wszyscy w lidze. Portowcy po ośmiu rozegranych spotkaniach mają na koncie trzynaście punktów i zajmują szóste miejsce. Od sześciu spotkań są niepokonaną drużyną. Forma tego zespołu jest sporym zaskoczeniem ponieważ jeszcze w ubiegły sezonie klub ten walczył o utrzymanie w lidze. Zapewne kibice gospodarzy wierzą że dziś w końcu uda się zdobyć komplet punków na własnym terenie. Ich oczekiwania nie są bezpodstawne ponieważ zagrają z drużyną która moim zdaniem pretenduje do spadku z ligi. Podbeskidzie bo o nim mowa wraz z odejściem ich najlepszego zawodnika całkowicie zatraciło tego tzw. „zębaâ€. Po drużynie która jak lew walczyła w poprzednim sezonie o utrzymanie nie ma już śladu. Zespół ten szczególnie w defensywie spisuje się fatalnie. Bramkarz tego zespołu jest jednym z najgorszych na tej pozycji w całej lidze. Jeśli do niego dorzucimy mojego ulubieńca czyli obrońcę D. Pietrasiaka to do spadku z ligi praktycznie więcej nic nie potrzeba. Na chwilę obecną goście po ośmiu meczach z siedmioma punktami na koncie zajmują czternaste miejsce. Jeśli chodzi o sytuacje kadrową w obu zespołach to w o wiele bardziej komfortowej sytuacji jest trener Pogoni który ma do swojej dyspozycji wszystkich swoich zawodników. Drużyna przyjezdnych wystąpi osłabiona brakiem B.Koniecznego, R.Zajaca oraz D.Chmiela. Jeśli portowcy chcą w końcu wygrać u siebie to przeciwnik jakim jest słabo spisujące się Podbeskidzie jest doskonałym kandydatem do ogrania. Liczę szczególnie na dobrą grę takich zawodników jak Akahoshi oraz Robak.

