W Szczecinie zakończymy 26- serię spotkań na boiskach T-Mobile Ekstraklasy, gdzie miejscowa ekipa Pogoni będzie podejmować Chorzowski Ruch. Pogoń gra o zapewnienie sobie już udziału w pierwszej ósemce a także wskoczenie na podium, tak się stanie tylko przy zwycięstwie. Pogoń mimo że bez porażki wiosną nie zachwyca szczególnie coraz więcej uwaga ma się do stylu zespołu, który zaczął grać zbyt defensywie co najgorsze nie daje zwycięstw, a nie tego oczekiwano po zatrudnieniu Michniewicza. Na szczęście ten aspekt w głównej mierze dotyczy gry w delegacji bo w dwóch spotkaniach wiosną Pogoń u siebie wygrała z Koroną 3:2 oraz zremisowała z Termalica 1:1. W tym drugim spotkaniu właśnie zachowawcza i defensywna gra zemściła się na nich w ostatnich minutach. Personalnie na pewno zespół wygląda bardzo dobrze w ofensywie, wielu kreatywnych zawodników i bardzo solidni napastnicy trzeba to tylko wykorzystać na boisku. Ruch mimo że przegrał dwa ostatnie spotkania z Legią 2:0 oraz Cracovią 2:3, w obu spotkaniach zaprezentowali kawała dobrej piłki w ofensywie, szczególnie to starcie z Cracovią nie powinno się skończyć takim wynikiem gdyby Chorzowianie wykorzystali to co mieli w pierwszej połowie to spokojnie schodzili by do szatnia z minimum trzema bramkami. Fantastyczną robotę w ataku wykonują młodzi Stępiński, Mazek i Lipski ten pierwszy ma już na koncie 12 trafień, widać że ta młodzież nie boi się grać kombinacyjnie a to przynosi efekty w postaci bramek. Niestety tej młodzieży brakuje doświadczenia w defensywie czego efektem był min. dwie bramki stracone w odstępie dwóch minut z Cracovią. Jest doświadczony Grodzicki ale to już nie ta szybkość i zwinność a młodu Koj ostatnio strasznie spóźniony. Widziałem ostatnie spotkanie tutaj z Termalica zremisowane 1:1, stan murawy zapewne będzie podobny a oznacza to moim zdaniem jedno znowu będzie mnóstwo kiksów w obu szeregach, szczególnie w defensywie gdzie trzeba wybijać z pierwszej piłki min. Fojutowi kilka razy piłka po prostu się źle odbiła na tej murawie. Dużo było przez to sytuacji w tamtym starciu szczególnie Nieciecza już do przerwy mogła prowadzić z 0:2 ale marnowała wyborne akcje. Jak wspomniałem Michniewicz ostatnio krytykowany postawi na odważniejszą grą być może nawet z dwójką w ataku, Ruch natomiast gra naprawdę bardzo kreatywną piłkę w przodach. Na pewno mocnym punktem obu ekip nie jest defensywa szczególnie jeśli mamy taki stan murawy.

