I ponownie wybrałem spotkanie z I ligi polskiej. Tym razem schodzę do podziemia tejże ligi gdzie plasują się oba grające ze sobą zespoły. „Czerwona latarnia†I ligi czyli Polonia Bytom podejmie na własnym stadionie sąsiada z tabeli czyli Łódzki ŁKS. Sytuacja w obu klubach jest fatalna. W ŁKS-ie bieda aż piszczy. Nie jest to nowość dla tych którzy interesują się naszą ligą. Klub z Łodzi od kilku lat zmaga się z problemami finansowymi niestety brakuje i pomysłów i ludzi chcących coś zmienić. Pojawiają się wiadomości że piłkarze w końcu odmówią wyjścia na boisko w geście protestu wynikającego z braku wypłacania im pensji. Jeśli chodzi o klub z Bytomia to nie znam sytuacji finansowej. Ale analizując wyniki można stwierdzić że w tym klubie również panuje bieda ale punktowa. Polonia w tym sezonie nie wygrała jeszcze ani jednego spotkania ligowego (rozegrana zostanie dziś dwunasta kolejka) i z trzema punktami na koncie okupuje ostatnie miejsce w ligowej tabeli. Swoją drogą klubu tego nie byłoby w I lidze gdyby problemy finansowe Ruchu Radzionków. Klub z Radzionkowa wycofał się z I ligi a w jego miejsce wskoczyła właśnie Polonia Bytom. Bytom dostał szanse aby naprawić błędy z poprzedniego sezonu i utrzymać się w lidze. Gruntowna przebudowa zespołu nic nie zmieniła. Zespołowi brak ogrania a przede wszystkim skuteczności w zdobywaniu bramek. W zespole gospodarzy zastosowano podobną rzecz jak w Nowym Sączu czyli efekt „nowej miotły†i podobny skutek ona przyniosła ponieważ zespół z Bytomia dostał bęcki od Dolcianu 4-1. Co do ŁKS-u to w ostatniej kolejce „trochę†im nie wyszło Flota zatopiła ŁKS wygrywając na boisku w Łodzi 1-7. Sytuacja kadrowa przed dzisiejszym spotkaniem mało ciekawa dla trenerów i wprawiająca ich o ból głowy. Polonia zagra bez pauzującego za kartki Martina Barana, a także zmagających się z urazami Jamesa Sinclaira, Arkadiusza Gędłka i Dawida Cempy. Nadmienię tylko że ten ostatni to strzelec trzech z siedmiu goli zdobytych w tym sezonie przez Polonię. Z powodu kontuzji w ŁKS-ie nie zagra Szymon Salski, Jacek Kuklis, Artur Golański, Michał Osiński, kartki wyłączyły z gry Dawida Sarafińskiego. Mecz ten zapewne będzie pojedynkiem o całą pulę żaden z zespołów nie zadowoli się remisem. Głód zwycięstwa w obu klubach jest duży. Kibice Polonii od jedenastu a ŁKS-u dziecięciu kolejek na wygraną swoich klubów. Sądzę jednak że w dzisiejszym spotkaniu pomimo tak dużej ilości problemów sportowych jak i poza sportowych drużyną lepszą będzie ŁKS. Chociaż kadra tego zespołu jest przetrzebiona to o wiele większe zgranie i doświadczenie stoi z tym klubem . Tutaj znając realia piłkarskie wolę zabezpieczyć się hc0. Powątpiewam jednak wiedząc że spada cztery kluby czy zespół z Łodzi utrzyma się w I lidze. Może nawet i nie doczekać końca sezonu.

