Nie ma co się oszukiwać kto w tym meczu jest faworytem. Mimo, że patriotyzm przez polaków przemawia to trzeba postawić sprawę jasno. Polska nie ma większych szans choćby na remis w tym spotkaniu. Anglia ma bardzo dobry H2H z Polską i widać na przełomie lat kto dominował na boiskach piłkarskich. Polska reprezentacja nie gra teraz najlepiej a pokazały to ostatnie ME 2012 gdzie dla mnie "nasi" się skompromitowali i nie zagrali oprócz wyrywkowych 60 min dosłownie "nic".Patrząc na skład Polaków: najgorzej obawiałbym bym się środka obrony: Glik i Wasilewski, nie wiem czy Glik da radę bez nerwów zagrać dobre spotkanie przy takim gwiazdom jakie dziś wyjdą po stronie gości.Wasilewski mimo, że go lubię to popełnia czasami zbyt proste błędy, choćby ta z Grecją przy utraconej bramce. Co od prawej strony i osoby Łukasza Piszczka nie można się czepiać to już lewa strona pozostanie pozostawiona przeze mnie bez komentarza i na prawdę trzeba bać się o tą stronę. W pomocy zostaniemy zdominowani bo w środku pola cięzko będzie coś rozegrać jak wychodzimy dwoma defensywnymi zawodnikami.W ataku Lewandowski i w nim jakaś tam nadzieja " biało-czerwonych".Anglia dodtychczas zagrała 17 meczy z Polką i tylko raz wygrała nasza ekipa 10- krotnie Anglicy. Patrząc na potencjał i skład Anglii: Hart, Baines, Cole, Gerrard, Rooney to klasa światowa. Hodgens mimo, że pochlebnie wypowiadał się w konferencjach to liczy na zwycięstwo i nie zlekceważy przeciwnika na swoim boisku. Typuje 1:3 dla Anglii.

