Dziś na Estadio Ciudad de Malaga będziemy mogli obejrzeć w akcji zaplecze naszej reprezentacji, a także zaplecze Rumuńskiej kadry. Obie drużyny bowiem zmierzą się ze sobą w krajowym garniturze, choć i to nie do końca jest prawdę. W kadrze Rumunii nie ma bowiem piłkarzy Steauy Bukareszt, zdecydowanego lidera rozgrywek ligowych, a także drużyny która nadal gra w europejskich pucharach. W drużynie Waldemara Fornalika natomiast zabraknie powołanych wcześniej Rzeźniczaka, Koseckiego czy Piecha. Ciężko jest więc wskazać faworyta tego spotkania, ja jednak postanowiłem zagrać tutaj typ na to, że obie reprezentacje zdobędę przynajmniej bramkę. Polacy w spotkaniu z Macedonią (również w krajowym składzie) udowodnili, że są mocni jeśli chodzi o ofensywę ale także groźni są w przy stałych fragmentach gry. Co prawda dzisiaj w ofensywnie zabraknie wspomnianych wcześniej Piecha, Koseckiego czy Milika ale są Pawłowski, Sobota czy Wszołek, którzy w meczu z Macedonią zaprezentowali się nieźle. Jest również uznawany za wielki talent Mariusz Stępiński i to on zapewne będzie grał na szpicy w naszej reprezentacji. Sporo mówi się o polskiej szkole bramkarzy, owszem mamy takich zawodników jak Tytoń, Boruc czy Szczęsny jednak Ci, którzy są powoływani na takie spotkania (Skorupski czy Słowik) jednak od nich odstają. Z Macedonią pamiętamy, że Skorupski mógł zachować się lepiej przy stracie bramki. Myślę, że jeżeli kadra Macedonii potrafiła strzelić nam bramkę to również ligowcy z Rumunii z tym problemów nie powinni mieć. Tym bardziej, że od 6 spotkań Rumunii przynajmniej 1 bramkę meczu potrafią zdobyć, a poza tym w 5 meczach Polska - Rumunia tylko w jednym potrafiliśmy zachować czyste konto. A dzisiaj mimo, że zabraknie wielu znanych piłkarzy z Rumunii to szansę na pokazanie będą mieli tacy graczy jak chociażby Constantin Budescu (Astra), Marius Alexe (Dinamo) czy Gheorghe Grozav (Petrolul).

