FC Porto na własnym boisku podejmie Hiszpańską Malagę. Faworytem, choć niezdecydowanym będą gospodarze, którzy jako podstawowy atut biorą grę na własnym terenie. Jednak według mnie to piłkarze Malagi okażą się zwycięzcami tego spotkania. Przemawia za tym kilka "szczegółów", którymi zwę statystyki. Otóż czuję w duchu, że piłka Hiszpańska jest o tyle dobra i przede wszystkim dynamiczna, że pozwoli pokonać piłkarzy ze rodem z Portugalii. Porto zajęło w grupie lokatę 2 za PSG i zgromadziło na swoim koncie 13 punktów. Bramki to 10-4 co też jest nie lada wyczynem. Goście z półwyspu Iberyjskiego zdobyli o 1 punkt mniej, co pozwoliło nie tylko awansować dalej, ale i zająć lokatę 1. Stosunek bramkowy 12-5, co w przeliczeniu daje +7 bramek podczas gdy rywalom +6. Pytanie jest istotne, a brzmi - który zespół będzie lepiej przygotowany po przerwie zimowej i okienku transferowym? Tego dowiadywać się będziemy w czasie trwania tego meczu.

