Kolejny dzień zmagań w piłkarskiej lidze mistrzów, Porto podejmuje u siebie największa niespodziankę obecnej edycji-Malagę. Hiszpanie pomimo problemów finansowych radzą sobie wyśmienicie, nie pękają przed wielkimi firmami z którymi przychodzi im się spotykać - nie przestraszyli się Milanu na San Siro, nie przestraszyli się Realu u siebie, a w potyczkach z Barcą niewiele brakowało im do remisu. W obecnej edycji hiszpanie nie przegrali spotkania a rywalizowali przecież ze wspomnianym wcześniej Milanem czy chociażby bogatym Zenitem. Trener gości oszczędzał swoich zawodników w ostatnim ligowym meczu wygranym z Bilbao. Porto to już stały bywalec na tym etapie rozgrywek, w lidze nie mają sobie równych choć od czasu do czasu potrafią zremisować z niżej notowanym rywalem. Porto z powodzeniem rywalizowali w swojej grupie z PSG a więc cały czas są groźni, szczególnie na własnym obiekcie. Goście liczyć będą niewątpliwie na przebłysk geniuszu Isco, który świetnie spisywał się w poprzednich meczach. Porto pozbawione już większych gwiazd typu sprzedanego Hulka, jednak przemawia za nimi niewątpliwie większe doświadczenie na arenie międzynarodowej. Liczę na spotkania 2 ofensywnie grających ekip, które pokażą kawałek przyjemnego dla oka futbolu. Mój typ 1:1.

