Malaga przeplata słabe mecze z naprawdę dobrymi. Jeżeli chodzi o ligę to mam wrażenie, że oni są właśnie myślami w Europie, gdzie stanęli przed ogromną szansą, ponieważ Portugalczycy to rywal w ich zasięgu. Przecież w grupie Malaga nie miała za rywali jakiś ogórków, bo Milan czy Zenit to drużyny potrafiące stawić opór i wcale nie gorsze od Porto (chodzi głównie o Milan, Zenit to trochę inna historia), a wyszli przecież z pierwszego miejsca nie przegrywając żadnego meczu. Z drugiej strony Porto ostatnio jest w dobrej formie, pomimo wczorajszego remisu z outsiderem i ma dużo większe doświadczenie na arenie międzynarodowej.Porto na Dragao jest bardzo trudne do pokonania, ale nie jest to zadanie niemożliwe. Zdaje się, że Malaga z błyskotliwym Isco jest w stanie ugrać korzystny dla siebie wynik. Porto brakuje gwiazd wielkiego formatu i być może nabierając doświadczenia, wykrystalizują się one w następnej edycji Ligi Mistrzów. Malaga gra świetny sezon i w mojej ocenie nie przegra na Dragao. Myślę że będzie to mecz walki i padnie w nim remis.

