Dziś wieczorem w Charkowie dojdzie meczu, który powinien zdecydować, która z drużyn awansuje do ćwierćfinału. A będzie to mecz Holandii z Portugalią. Większość ekspertów uważa, że większe szanse na zwycięstwo ma ekipa Pomarańczowych, choć bilans bezpośrednich spotkań mówi zupełnie co innego. Otóż Holendzry w ośmiu meczach przeciw Portugalczykom wygrali tylko raz (21 lat temu), 4-krotnie lepsi byli piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego, a trzy razy padał remis. Portugalczycy z trzema punktami plasują się na drugiej lokacie. Na inagurację Euro bardzo pechowo przegrali 0:1 z Niemcami, ale w drugim spotkaniu po bardzo zacięty boju 3:2 zwyciężyli Duńczyków. Teraz aby awansować dalej najlepiej żeby wygrali, wówczas na pewno wyjdą z grupy i w ćwierćfinale zagraliby przeciw Czechom. Jeśli mecz z Holandią zakończyłby się remisem, to ich los zależałby od wyniku meczu Niemiec z Danią. Każdy inny wynik niż wygrana Duńczyków również daje im awans. Portugalczycy jednak mają problem, który objawia się w braku skuteczności ich najlepszego piłkarza, Cristiano Ronaldo. I w dzsiejszym meczu znów wiele może zależeć od jego dyspozycji. Trener Bento nie zamierza jednak nic zmieniać w składzie i Portugalczycy znów zagrają w swoim optymalnym składzie, z Nanim, Postigą i Ronaldo z przodu. Holendrzy to dotychczas największe rozczarowanie Euro. Po prażkach z Danią (0:1) i Niemcami (1:2) bez punktów planują się na ostatniej pozycji w tabeli. Ale wciąż jeszcze mają szansę na awans z grupy. Przede wszystkim muszą wygrać z Portugalią różnicą dwóch goli i Duńczycy muszą przegrać z Niemcami. W porównaniu z ostatnim meczem Van Marwijk powinien wstawić do składu Van der Vaarta za Van Bommela oraz przesunięcie Van Persiego na skrzydło a jako środkowy napastnika wysłanie Huntelaara. Do tego ważnym czynnikiem jest gra duetu Sneijder - Robben od których tak wiele zależy. Moim zdaniem dziś Holendrzy nie zdołają wygrać z Portugalią i odpadną z Euro. Stawiam na zwycięstwo Ronaldo i spółki.

