Pierwszy z półfinałów euro 2016. Portugalia od początku turnieju nie porywa swoją grą, ale skutecznie przechodzi kolejnej rundy. Fazę grupową przeszli z 3 miejsca dzięki 3 remisom. Chorwację w 1/8 wyeliminowali po dogrywce, a z Polską w ćwierćfinale wygrali dopiero po rzutach karnych. Jest to jedyny półfinalista, który nie wygrał żadnego meczu w regulaminowym czasie gry! Walię można już bez przesady nazwać czarnym koniem turnieju. Najpierw wygrała grupę mając w niej m.in. Anglię, później wyeliminowali Irlandię Północną, a w ćwierćfinale pokonali Belgię 3:1. Walia gra jednak trochę nierówno, bo bardzo dobry mecz z Belgami poprzedzili słabym spotkaniem z Irlandią i w grupie wyglądało to podobnie. Ponieważ jest to już półfinał, możemy spodziewać się bardzo uważnej gry w obronie obydwu drużyn, a ponieważ na przestrzeni całego turnieju prezentują zbliżony poziom, to oczekuję tutaj niskiego remisu. Myślę, że 0:0 lub 1:1 jest tu bardzo prawdopodobne.

